Punkt widzenia Tessy
Skończył pracę na komputerze i poszliśmy na kolację. Heidi zdążyła już odsunąć dla mnie krzesło, a na stole czekał gotowy talerz. Stała za swoim krzesłem. Podeszłam, żeby usiąść, ale Vance pociągnął mnie na swoje kolana. Zachichotałam.
– Co robisz? – szepnęłam mu do ucha.
– Trzymam cię blisko – odszepnął.
Musiał tęsknić za mną tak samo, jak ja za nim. W taki sposób zjedliśmy














