Tessa POV
Przyparłam wiedźmę do ściany i ściskałam ją za gardło. Widziałam, że z trudem łapała powietrze. Ale w tamtym momencie mnie to nie obchodziło.
„Skarbie, puść ją” – powiedział Vance.
„NIE” – krzyknęłam.
„Za każdym razem, gdy się pojawia, grozi mi niebezpieczeństwo” – oznajmiłam.
„Nie za każdym razem, kochanie, no dalej, wypuść ją” – powiedział Vance łagodniejszym tonem.
W końcu ją puścił














