Margo podsłuchiwała rano przez chwilę przy schodach – jakaś dziewczyna mieszkająca samotnie padła ofiarą włamania i napaści. Sprawców nie udało się zidentyfikować, bo wszyscy mieli maski.
„Ty i Micah też musicie uważać. To piętro nie jest już bezpieczne”.
Poprzedniej nocy doszło do zamieszania, a nieświadomość tego faktu u Margo zdziwiła Rheę. Jednak ślady na szyi Margo natychmiast wszystko wyjaśn
















