Dante wiosłował na pontonie, zatrzymując się wraz z Sorenem około trzydziestu stóp od brzegu.
Urządzenie do połowu włączyło się, emitując cichy, drażniący brzęk.
Ruger stał się niespokojny, niecierpliwie potrząsając głową.
Kilka minut później Jonas, obserwujący wszystko przez lornetkę, wykrzyknął z ekscytacją: — Są ryby! Naprawdę, wyskakują z wody!
Rhea wzięła lornetkę i dostrzegła ryby wyskakując
















