Rhea wyszła na balkon w piżamie. Choć tajfun wciąż szalał, wiatr zaczął słabnąć, a deszcz przybrał na sile. Drugie piętro było całkowicie zalane, a woda wspinała się na trzecie, wywołując chaos na korytarzu.
Rhea przygotowała śniadanie – wrapy z jajkiem sadzonym, szynką, warzywami i sosem pomidorowym, które po wyjęciu z przestrzeni pozostały ciepłe i chrupiące, a pachniały wyśmienicie. Przygotował
















