Rhea kazała Elowen wrócić do środka i zamknąć drzwi. Potem odwróciła się do Malachiego. „Idziemy”.
Gdy podeszli do klatki schodowej i otworzyli drzwi, Rhea miała już wyjść, gdy Dante nagle odciągnął ją do tyłu i wysunął się na przód, przejmując prowadzenie na schodach.
Rhea, zepchnięta na drugą pozycję, oniemiała.
No cóż, w porządku. Przeszkolony przez SWAT Dante miał znacznie większe doświadczeni
















