Lider gangu pomyślał: Przybyliśmy tu pewni siebie, ale sprawy szybko przybrały zły obrót. Ponad połowa z nas jest ranna, a ludzie z 18. piętra? Ani jeden nie padł. Czy naprawdę są tak niezniszczalni? Rad spodziewa się, że wrócimy z ich głowami jako urodzinowymi trofeami.
„Idźcie po jakieś drewniane palisady. Dzisiaj rozwalimy te drzwi” – rozkazał. Jego dwaj pachołkowie skinęli głowami i pobiegli n
















