Pies zdawał się mieć niemal ludzką inteligencję, a sposób, w jaki się na nich gapił, był wręcz upiorny.
– Wszyscy tu kochamy psy i stanowczo sprzeciwiamy się jedzeniu psiego mięsa – wycofał się jako pierwszy Jonas. – Rhea, spraw, żeby przestał tak na mnie patrzeć. – Był autentycznie przerażony.
Margo rozumiała jego uczucia, ale jako przyjaciółka czuła się w obowiązku służyć radą. – Rhea, w normaln
















