Margo poprosiła Rheę, aby zeszła z nią na dół sprawdzić sytuację. Zupki błyskawiczne się skończyły, a gazu już nie było, mimo że został im jeszcze worek ryżu i zaledwie kilka wkładów paliwowych. Skończyło się na tym, że namaczali ryż w termosie, po czym zalewali go wrzątkiem i szczelnie przykrywali, by „doszedł” przed jedzeniem, co pozwalało zaoszczędzić paliwo.
Co więcej, ich ubrania nie mogły ca
















