— Ja wiem, proszę pani! — Lyra entuzjastycznie podniosła rękę. — Ruger złapał ryby i nie pozwala nikomu innemu ich zjeść.
Co? Naprawdę? Rhea była oszołomiona. Jak tak uroczy pies mógł być tak zaborczy?
— Hau! — Ruger szarpnął ją za rękaw, ciągnąc do stołu.
Stała tam miska z chrupiącymi kawałkami smażonej ryby, a zapach był tak pyszny, że każdemu mogła pociec ślinka.
Ruger stanął na tylnych łapach,
















