Rhea zdała sobie sprawę, że to Elowen przysłała Sorena, by ją ostrzec.
Choć ta wiadomość niewiele zmieniała w jej sytuacji, doceniła ten gest.
W ramach wdzięczności Rhea zrezygnowała z opłat za trzy zabiegi i podarowała Elowen pół butelki ziołowego mazidła.
To była tylko mała buteleczka, ale w obecnych czasach nawet taki dar uznawano za hojność.
Rhea postrzegała to również jako potencjalny gest do
















