Malinois biegł z niesamowitą wytrzymałością, a jego umięśnione ciało poruszało się bez wysiłku po oblodzonym terenie. Zwinny i precyzyjny Ruger przeskakiwał i omijał zamarznięte zwłoki, które zaśmiecały drogę. Jedyny problem? Pies nie miał pojęcia, gdzie jest Sosnowy Grzbiet, i ciągle zbaczał z kursu.
Rhea westchnęła nad jego słabą pamięcią. "To tam, gdzie ostatnim razem złapaliśmy świnię".
Uszy R
















