Rhea była zaskoczona. Dante był oficerem sił specjalnych — czy naprawdę mogła mu dorównać?
Ale to nie było w jej stylu. Wiedziała, że tylko rzucając wyzwanie komuś silniejszemu, może wyostrzyć własne umiejętności. „Dobrze, zróbmy to” — powiedziała z determinacją.
Prawdę mówiąc, Margo od pewnego czasu chciała się z nim zmierzyć, ale nie znalazła odpowiedniej okazji. Teraz los w końcu dał ją Rhei.
P
















