Fantazje Sloane prysły w mgnieniu oka. Wszelkie ulotne iluzje, które piastowała, zniknęły w mgnieniu oka. Ale skoro odważyła się wywabić Rheę, przygotowała już swój kontratak.
„Masz tyle rzeczy. Co ci szkodzi podzielić się odrobiną ze mną?” — powiedziała pewnie Sloane. „To lepsze niż pozwolić innym się o tym dowiedzieć i rzucić na ciebie stadem. Zginęłabyś w mgnieniu oka”.
Słysząc roszczeniowy ton
















