Bez wahania Rhea zablokowała jego numer.
Nie minęła minuta, gdy jej telefon zadzwonił z nieznanego numeru.
Nie musiała zgadywać – wiedziała, że to któryś z kolegów lub znajomych Brooksa.
Zdeterminowana, by nie dać się znów zrobić w balona, postanowiła nic nie zdradzać, nie oddać ani jednego ziarna ryżu.
Wyłączyła telefon i zauważyła Lyrę śpiącą na sofie, zwiniętą w kłębek; nawet jej sny były pełne
















