Punkt widzenia Angel.
Nie będę kłamać i mówić, że nie zabolało mnie, gdy widziałam, jak ta klubowa dziwka do niego gada, bo bolało jak cholera. Czułam się, jakby ktoś znowu wyrwał mi serce z piersi i je podeptał. Ale muszę zatwardzić swoje serce przeciwko temu mężczyźnie. Nawet jeśli oznacza to bycie zimną i obojętną. Jedyne, czego chciałam, to przeskoczyć przez stół, wyrwać jej te wyleniałe docze
















