Punkt widzenia Angel.
Budzę się, czując ciepłe ciało za sobą, jego ramię przerzucone przez moją talię. Odwracam głowę i widzę jego śpiącą twarz. Co ja, kurwa, narobiłam? To nie miało się wydarzyć!
Podnoszę jego ramię i wyślizguję się z łóżka. Słyszę, jak się porusza; zatrzymuję się i patrzę na niego, jak przytula poduszkę, na której spałam. Biorę oddech i chwytam moją bieliznę oraz spódnicę, szybk
















