Punkt widzenia Angel.
Ból, tępy, dokuczliwy ból to pierwsza rzecz, która daje o sobie znać, podobnie jak nieustanne pikanie. Jęczę, próbując otworzyć oczy. Uchylam powieki i mrugam, próbując ogarnąć zamazane otoczenie.
Nade mną świeci ciepłe światło. Reszta pokoju pogrążona jest w ciemności. NIE! Nie wróciłam tam.
Mój oddech staje się urywany, a pikanie coraz bardziej natarczywe. Czyjaś dłoń chwyt
















