Punkt widzenia Savage'a.
Leżę na stole w sali konferencyjnej, podczas gdy Doc mnie łata. Ignoruję wszystko i wszystkich. Ostatnia noc potwierdziła to, co chyba zawsze wiedziałem, ale byłem zbyt głupi, by przyjąć to do wiadomości. Na szczęście moi ludzie nie odnieśli poważnych obrażeń. Danny dostał w nogę, gdy furgonetka staranowała bramę. Minęło wiele godzin, odkąd wszystko się dokumentnie spieprz
















