– Musimy porozmawiać – mówi, a ja biorę miarowy wdech i odwracam głowę, by na niego spojrzeć, po czym patrzę na swoje ramię, a on zabiera rękę.
– Dobrze, porozmawiamy – mówię do niego, co jest czymś więcej, niż na to zasługuje, ale nie jestem głupia. Potrzebuję jego pomocy. Cóż, nie z tym, ale muszę z nim współpracować dla dobra Rebel. Tej słodkiej, niewinnej małej dziewczynki. Wygląda na to, że o
















