Punkt widzenia Angel.
Z pomocą mamusi i pielęgniarki wstaję z łóżka, żeby dostać się do łazienki. Stoję, patrząc na siebie w lustrze i czuję tylko obrzydzenie.
Moja twarz jest sina i spuchnięta, oczy przypominają oczy pandy. Białka oczu są krwistoczerwone, siniaki wokół gardła. Siniaki na obojczyku i żebrach. Ślady zębów na piersiach i czerwone ślady na brzuchu, tam, gdzie mnie cięli. Moje uda są
















