– Ile czasu minęło? – Nie chcę mówić „odkąd mnie porwano”, chcę o tym zapomnieć.
– Trzy dni. Musieli ci podać środek uspokajający. Narobiłaś sobie więcej szkód, kiedy się obudziłaś. Dojdziemy do sedna tej sprawy, a ty i Rebel wracacie z nami do domu. Nie pozwolimy ci zostać w tym mieście. – Kręcę głową. Nie mogę od tego uciec. Wiem, że jestem głupia, chcąc zostać, ale mam coś do zrobienia.
– Nie,
















