– Powinniśmy już iść – powiedział jej ojciec, spoglądając na zegar na ścianie. – Bal chyba zaraz się rozpocznie.
– Ojcze, co masz na myśli mówiąc „dawno temu”? – Lavinia nie odpuszczała, a jej głos brzmiał ostro. – Jak możesz mówić coś takiego i oczekiwać, że to zignoruję? – Jej dłonie drżały lekko, więc zacisnęła pięści, próbując opanować narastającą panikę. Co on miał na myśli? Czy to możliwe, ż














