– To, co tam zrobiłaś, było szaleństwem – powiedziała Talia, gdy Genevieve wróciła do szpitala. Genevieve miała przed sobą jeszcze około dwóch godzin dyżuru i choć zmęczenie dawało się jej we znaki, nie miała innego wyjścia, jak tylko wrócić do pracy.
– Wiem – odparła Genevieve znużonym, pozbawionym emocji głosem.
– Nie, nie wiesz. – Talia zwęziła oczy, wyraźnie poważniejsza niż zazwyczaj. – Czy t














