– Wampiry? – prychnęła Genevieve. – Chciałeś znaleźć wampiry, żeby pomóc swojemu bratu? – Spojrzała na Luciana, zachowując bezpieczną odległość. Po jego niespodziewanym zapewnieniu, że mogliby zmienić swoją dotychczasową niechęć do siebie, poprosił ją o rozmowę na osobności. A Genevieve się zgodziła.
– Tak, wampiry – odpowiedział Lucian, krzyżując ramiona. – Tylko one są w stanie powstrzymać lykan














