– Jesteśmy na miejscu – panna Griselda bacznie obserwowała Genevieve, a jej twarz była zamyślona. – Jesteś tego pewna, Genevieve? – zapytała. – To znaczy, jeśli chcesz, możemy wrócić do pałacu. Poza tym... kiedy już zaczniesz, nie będzie odwrotu.
Genevieve skinęła głową. Na jej twarzy pojawił się uśmiech. – Wiem. Muszę to zrobić.
Z westchnieniem panna Griselda gestem przywołała Mathiasa, który sta














