– Ech! Powinnam była wiedzieć, żeby za nią nie iść – mruknęła pod nosem Genevieve, błąkając się po nieznanej części ogrodu. Burknęło jej w brzuchu, co przypomniało jej, że od końca zmiany nic nie jadła. Zmęczenie po całym dniu pracy w ambulatorium dawało o sobie znać, a tym, czego z całą pewnością nie chciała, było utknięcie podczas bezcelowej wędrówki.
Chodziła w kółko, nie wiedząc, gdzie jest. I














