Genevieve wytarła ręce w fartuch, gdy dobiegła końca jej zmiana w ambulatorium. Wypuściła lekko powietrze, ciesząc się, że dzień dobiegł końca. Mathias, jeden ze starszych uzdrowicieli i jej partner przez całą zmianę, szedł obok niej z marsową miną, spoglądając w jej stronę.
– Dobrze ci dziś poszło, Genevieve, ale jest coś, o czym musimy pomówić – powiedział Mathias spokojnym, acz stanowczym tonem














