– Jak on śmie odmawiać oddania jej!? – syknął Mal, wciąż krążąc po gabinecie ojca. – Jest moją żoną, członkinią naszego stada i moją przyszłą Luną! Ojcze! Czy oni naprawdę mogą to zrobić? Bycie członkiem rodziny królewskiej nie oznacza, że...
– Wystarczy! – Głos Alfy Victora przeciął tyradę Mala niczym bicz. Siedział za swoim mahoniowym biurkiem, piorunując syna wzrokiem.
Alfa, który był prawie ta














