Kaelen wpatrywał się wściekle w plecy ojca; napięcie w pokoju było tak gęste, że można by je kroić nożem. Jego wilk wył w jego wnętrzu, miotając się i błagając, by go wypuścił. – Dlaczego tak długo zwlekałeś, żeby mi o tym powiedzieć? – zażądał odpowiedzi, podczas gdy gniew kipiał w nim, grożąc wybuchem.
Wiedział, że nie powinien pokazywać tego oblicza przed ojcem, ale nie potrafił już nad sobą pa














