Kiedy Genevieve położyła dłonie na piersi konwulsyjnie drżącego żołnierza, z jej dłoni wyemanowało ciepłe światło. Wszyscy, łącznie z jej ojcem, przyglądali się w osłupiałym milczeniu, jak ciało żołnierza powoli się uspokaja. Pieniste bąble przestały się pojawiać, a na jego twarz zaczął wracać kolor.
Nawet członkowie rady, którzy dopiero co się zjawili, wydawali się zdumieni na widok tego, jak uzd














