Dorian zerknął na Clarissę, po czym przeniósł wzrok na mieszkańców wioski stojących w kolejce po jedzenie. Zmarszczył brwi, gdy usłyszał, jak z wdzięcznością szeptali imię Genevieve. Wielu wznosiło też pochwały na cześć księcia Kaelena, jakby był ich zbawicielem.
– Jesteś pewna, że wszystko będzie w porządku? – zapytał Dorian, przyglądając się Clarissie, która przechodziła od jednego wieśniaka do














