Genevieve podążyła za Kaelenem i Dorianem do jadalni, próbując zrzucić z siebie resztki niezręczności po rozmowie, którą Kaelen tak szybko załagodził.
Pomieszczenie okazało się zaskakująco skromne – nie było to wielkie audytorium ani okazała sala, jakich się spodziewała. Prostokątny stół z ciemnego, wypolerowanego na połysk drewna oferował dość miejsca, by pomieścić od sześciu do ośmiu osób. Kaele














