– Wszystko w porządku? Wyglądasz na zmęczoną i bladą – zapytała Talia, a w jej głosie pobrzmiewała troska, gdy zerknęła na Genevieve. Pracowały razem przez połowę zmiany, a to był pracowity dzień.
– Nic mi nie jest – odparła Genevieve, choć jej głos brzmiał na nieco napięty. – Po prostu jestem wyczerpana. – Po tamtej nocy, podczas swoich przerw była zajęta przygotowaniami do balu, co obejmowało na














