Genevieve siedziała z Aurelią, starając się ze wszystkich sił podtrzymywać rozmowę. Kaelen kręcił się gdzieś w tłumie, a ona musiała się pilnować, by nie zerkać przez ramię w kierunku, w którym Mal prawdopodobnie wciąż kipiał gniewem, lub gdzie jej ojciec od czasu do czasu rzucał w jej stronę wściekłe spojrzenia.
Tymczasem Aurelia wydawała się nie zauważać napięcia wiszącego w powietrzu, gdy swobo














