— Powinnaś zobaczyć teraz swoją minę — powiedział nagle król, przerywając gęstą ciszę, która ich otoczyła. Jego ton był lekki, niemal kpiący. To natychmiast wytrąciło Genevieve z równowagi.
Genevieve zamrugała, nie wiedząc, jak zareagować. Czy on żartował? Napięcie sprzed chwili wciąż się jej trzymało i trudno jej było pozbyć się wrażenia, że pod jego słowami kryje się coś znacznie bardziej złowro














