Ronan z klasą krojł stek, gdy zerknął na Marcellę i zapytał: „Więc gdzie się dzisiaj podziewałaś? Wyglądasz na całkiem nakręconą”.
„Spotkałam się z Pierce’em. Przyleciał z Zendory tylko po to, żeby pomóc mi w pewnych kwestiach prawnych” – powiedziała Marcella, zajadając ostrygę z uśmiechem. „Kurczę, to jest pyszne – takie świeże, lekkie i soczyste!”
Ronan zamierzał dopytać, kim jest Pierce, ale za
















