Marcella oniemiała.
Cleo oniemiała.
Jasna cholera!
Wpadły w furię!
Rex patrzył na nie z góry!
I gardził wszystkimi kobietami!
Widząc, że miny Marcelli i Cleo stały się ponure, Tessa pośpiesznie zniżyła głos i błagała: „Ekhm! Marcello, Cleo, przestańcie! Na scenie zaraz wystąpi kolejny zespół. Jeśli coś się stanie, dzisiejszy festiwal zostanie zrujnowany. Nie możemy wziąć za to odpowiedzialności...
















