Declan gapił się na Marcellę z niedowierzaniem.
Był w szoku po tym, jak Piper ją nazwała.
„Bratowa? Marcella?” – myślał Declan z szeroko otwartymi oczami.
Był pewien, że się nie przesłyszał.
Słyszał to wyraźnie.
Dosłownie go zamurowało.
Skoro nie była siostrą Declana, to kto był jej bratem?
Rodzina Mercerów doskonale wiedziała, że te tak zwane zaręczyny to fikcja i dawno postanowili, że znajdą odp
















