Avery Halifax umiera w szoku, gdy dowiaduje się, że jej partner i mąż zawsze pragnął jej śmierci. Jest zdezorientowana i nie rozumie, dlaczego nagle zapragnął jej śmierci, nawet po tym, jak była dla niego idealną żoną i Luną. Dowiaduje się o tym na szpitalnym łóżku, krótko po urodzeniu córki, a myśl, że Erik, jej mąż, musiał zapłacić lekarzowi, aby ją zabił, łamie jej serce jeszcze bardziej. Bogini Księżyca dała jej kolejną szansę na życie i tym razem wysłała ją z misją zemsty, i możesz być pewna, że wykorzysta ją na swoją korzyść. W swoim poprzednim życiu popełniła błędy, będąc zbyt miłą i naiwną, i ufając tym, którym nie powinna. Ale tym razem nadchodzi z zemstą serwowaną na zimno i potężniejszą, niż kiedykolwiek była. Co się stanie, gdy odkryje prawdziwe powody, dla których jej mąż pragnął jej śmierci, a także gdy dowie się, że została obdarzona nowymi mocami? Czytaj, aby się dowiedzieć!

Pierwszy Rozdział

Perspektywa Avery Ciche łzy spływały mi z oczu od bólu przeszywającego całe moje ciało. Słyszałam lekarzy szepczących jakieś nieskładne brednie do moich uszu, ale nie zwracałam na to uwagi, ponieważ byłam zbyt roztrzęsiona i zbyt cierpiąca, by słuchać. Mój żołądek kurczył się tak boleśnie, że musiałam trzymać się kołnierza Erika dla wsparcia, ale niestety, lekarz oderwał moje ręce od jego szyi, mówiąc, że zaczynam dusić mojego męża. Czułam bolesne uczucie napięcia w dolnej części pleców, które uniemożliwiało mi siedzenie, a nawet wstawanie, ale na tym się nie skończyło, zamiast tego zaczęło rozprzestrzeniać się jak wirus falami, aż dotarło do mojego żołądka. Moje palce powoli powędrowały do brzucha podczas jednego z serii skurczów i westchnęłam, czując, jak nagle stwardniał. Gdy myślałam, że to już koniec, poczułam nowe pieczenie tam na dole, mrowienie, jakby moja cipka była rozciągana przez jakieś zewnętrzne siły. Czułam, że główka dziecka zaraz się wyślizgnie, czułam krople potu, które zebrały się na moim czole i nosie, a nawet wpadły mi do oczu, aż wszystko zaczęło piec. I nagle nie mogłam już tego znieść; czułam się zbyt słaba i zbyt wyczerpana, by dalej parć. Powoli zamknęłam oczy, gdy poczułam nagły spokój. Było spokojnie i kojąco, a wraz z nim nadeszła bardzo spokojna ciemność. Głośny płacz dziecka rozległ się w pokoju i poczułam, że się uśmiecham, uśmiecham się, ponieważ moje długo oczekiwane dziecko już jest, ale moja twarz posmutniała, gdy pomyślałam o sobie. Czy jestem aż tak słaba, że nie mogę już nawet otworzyć oczu? Chciałam zobaczyć moje dziecko, ale moje oczy wydawały się zbyt ciężkie, by je otworzyć, nawet moje ciało płonęło. Czułam, jak spokojny król ciemności próbuje mnie pokonać, wciągnąć mnie w siebie i na początku próbowałam z tym walczyć, ale był silniejszy; owinął mnie swoimi zimnymi ramionami, wciągając mnie w swoją otchłań. Powoli zamknęłam oczy, pozwalając ciemności przejąć kontrolę; i tak się stało, przejęła kontrolę. Wciągnęła mnie w siebie, ciągnąc w dół, aż całkowicie zanurzyłam się w jej ciemności. Jedno było pewne, podobało mi się tutaj... *** Moje oczy powoli otworzyły się, gdy usłyszałam dwie osoby rozmawiające ze sobą stłumionym szeptem i słuchałam, ponieważ byłam ciekawa, o czym rozmawiają i dlaczego zdecydowały się szeptać. Jednym z powodów, dla których ich dyskusja wzbudziła moją uwagę, był fakt, że jedna z nich brzmiała podejrzanie podobnie do Erika, mojego męża, i zastanawiałam się, dlaczego prowadzi tak gorącą kłótnię z lekarzem. "Pana żona ma hemofilię, panie Ashford, dlatego musimy natychmiast rozpocząć leczenie, inaczej umrze" - szorstki głos lekarza brzmiał surowo, gdy rozmawiał z Erikiem. "Doktorze, moja żona nie ma hemofilii" - argumentował na oślep Erik. Uśmiechnęłam się na jego ignorancję; Erik nie wiedział nic poza obowiązkami stada i powrotem do domu do chętnej żony. Nie wie nic poza swoimi posiłkami i tym, co dzieje się w stadzie Alfy Luke'a lub Alfy Trenta. Nie wie, jaki ból przechodzę każdego dnia z powodu hemofilii, ale nie stosuję leczenia. Erik był moim mężem i Alfą stada Shadow Brink. Został Alfą krótko po naszym ślubie, to znaczy po tym, jak przekazałam mu płaszcz przywództwa. Nigdy nie urodził się w rodzinie królewskiej, ja tak. Ale potem nagle, jakby opętany przez jakieś demony, zmienił się z tego przesłodkiego męża, którym był kilka miesięcy przed naszym ślubem i kilka miesięcy po nim. Zwariował, stał się psycholem, który był niezwykle pochłonięty obowiązkami stada, chwilowo zapominając, że to ja dałam mu tę pracę. Nie spędzał już ze mną czasu, nie był już troskliwy, a co gorsza, odciął mnie od mojego bogactwa. Jaka była jego wymówka? Musieliśmy zacząć planować/oszczędzać na przyszłość. Czy mu wierzyłam? Nie. Czy pozwoliłam mu na to? Tak. Dlaczego? Ponieważ go kochałam. Myśląc o tym teraz, zdałam sobie sprawę, że byłam głupia, pozwalając mu mieć dostęp do wszystkich moich pieniędzy, podczas gdy ja nie miałam dostępu do niczego poza groszami, które okazyjnie mi dawał, a które nie wystarczały na zakup moich leków. Głos lekarza przerwał moje myśli, co sprawiło, że ponownie skupiłam uwagę na ich rozmowie; "Ona potrzebuje leczenia, nie rozumiem, co pan insynuuje, proszę pana" - wyczułam podniecenie w jego głosie. Zauważyłam, że jest niesamowicie wściekły, ale zastanawiałam się, co Erik musiał powiedzieć, żeby tak go rozwścieczyć. "A ja mówię, żebyś odciął ją od tego wsparcia życia! Ona tego nie potrzebuje i nie daję ci zgody na kontynuowanie jej leczenia!" - syknął Erik. Poczułam, jak moje ciało pokrywa się gęsią skórką na myśl o tym, co Erik powiedział. On chce mojej śmierci! I chce, żeby lekarz to zrobił teraz, kiedy najbardziej potrzebuję pomocy. "Panie Ashford, czy insynuuje pan, że mam zabić pana żonę?" - zapytał lekarz z niedowierzaniem i zrozumiałam jego zmartwienie, ponieważ nawet ja byłam zszokowana. Nigdy nie spodziewałam się, że Erik zrobi mi coś tak strasznego, nigdy o tym nawet nie myślałam. "Tak!" - warknął Erik - "zabij ją! Szukałem idealnej okazji, żeby ją zabić, a teraz, gdy pojawił się jakiś stan medyczny, o którym nawet nie wiedziałem, pozwólmy mu ją zabić!" "A dziecko...?" "Z dzieckiem wszystko będzie dobrze, ja się nim odpowiednio zaopiekuję" - odpowiedział lekarzowi. "...a ja już pójdę, dokończ robotę, a ja pójdę po twoje pieniądze" - dodał. Poczułam, jak moje serce rozpada się na milion kawałków. Nie mogłam w to uwierzyć, nie mogłam uwierzyć, że Erik przez cały ten czas chciał mojej śmierci. Poczułam, jak z mojego oka spływa pojedyncza łza, ale nie otarłam jej, nawet gdy zostawiła swędzący ślad wzdłuż mojej twarzy, aż zatrzymała się tuż za moimi uszami. Usłyszałam lekarza krzątającego się po pokoju, próbującego spełnić polecenie Erika, ale nic nie powiedziałam i po prostu pozwoliłam mu to zrobić. Nie miałam już dla kogo żyć, jeśli mężczyzna, którego kochałam, chciał mojej śmierci. Usłyszałam dźwięk odłączania czegoś przez lekarza i usłyszałam głośny hałas, jaki to wydało, gdy zostało pomyślnie odłączone od mojego ciała. Nagle poczułam, jakbym nie mogła oddychać i jakby ciężar świata spoczywał na mojej piersi. Moje oczy powoli opadły, ale nie walczyłam z tym; nie walczyłam z ciemnością, która szybko chciała przejąć moją duszę. Zanim wszystko pociemniało, błagałam boginię księżyca, błagałam ją, żeby dała mi jeszcze jedną szansę na życie; zdrowszą szansę na to, bez hemofilii i bez takiej naiwności, jaką wykazywałam w tym życiu. Kolejna świeża seria gęsiej skórki przebiegła po moim ciele, ale ta była inna, eteryczna. Tym razem zamknęłam oczy, spodziewając się ciemności i wkrótce nadeszła jak płaszcz, okrywając mnie. Zabrała mnie ze sobą i wszystko, co miałam, w tym moją duszę i moją naiwność... Zaczynając mnie. Zabrała mnie ze sobą i wszystko, co miałam, w tym moją duszę i moją naiwność...

Odkryj więcej niesamowitych treści