W momencie, gdy pojawił się Ronan, wszyscy inni mężczyźni zostali natychmiast przyćmieni.
Wzrok obecnych mimowolnie skupił się na nim, dopóki nie podszedł do Marcelli.
Wyciągając chusteczkę, delikatnie ujął dłoń Marcelli i zaczął wycierać każdy z jej opuszków.
Jego ruchy były łagodne i skrupulatne, nie pozostawiał żadnego pyłku ani śladu krwi.
Kontynuował, dopóki ręka Marcelli nie była nieskazitel
















