Obserwując postać na scenie, emanującą niezrównaną elegancją i powściągliwą aurą autorytetu, ludzie wznosili okrzyki podziwu.
„Kim dokładnie jest ten gość specjalny?” – zapytał ktoś z tłumu.
„Jest taki przystojny! Ma niesamowitą klasę” – dodał ktoś inny.
Gdyby pojawiał się wcześniej w sferze publicznej, z pewnością by go rozpoznali.
Tylko Marcella i Cleo były w szoku.
„Czy to nie Ronan? Marcello.
















