"Jaxon mnie rozpieszcza? Hahaha..."
Marcella zdawała się usłyszeć doskonały żart.
Nie mogła powstrzymać śmiechu.
Śmiała się tak bardzo, że aż rozbolał ją brzuch.
Okazało się, że w oczach obcych Jaxon świata poza nią nie widział.
Ze względu na Brielle, Jaxon traktował ją ozięble, brutalnie i obojętnie. Nigdy nie wierzył Marcelli i traktował ją jak złodziejkę.
Gdy tylko coś się działo, Marcella zaws
















