To był Declan!
Narzeczony Marcelli!
Marcella nieprzyjemnie zmrużyła oczy.
Nie spodziewała się, że spotka go tutaj.
A jeśli chodzi o tak zwanego pana Vance’a...
To musiał być Darius!
Marcella była zaskoczona, że Darius nie zrezygnował jeszcze z walki o sprawę Jaxona...
Uśmiechnęła się pogardliwie.
„No tak” – pomyślała z drwiną. „Jakżeby Darius mógł znieść myśl o tym, że życie jego synka zostanie sp
















