Punkt widzenia Bronxa
Budzę się rano i odkrywam, że ciała moje i Kas są całkowicie splecione. Nie obudziła się ani razu przez całą noc. Żadnego płaczu, żadnych koszmarów czy krzyków. Tylko spokojny sen. Wtulam nos w jej lśniące srebrne włosy, wdychając jej zapach i czując całkowite spełnienie.
Czując ją na sobie, w połączeniu z jej zapachem i naszą partnerską więzią, zaczynam się podniecać.
Saint



![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)




