Punkt widzenia Lenory
Moja drogocenna kruszynka, Codi, ma prawie miesiąc, a ja i Milo jesteśmy w niej tak zakochani. Nie pamiętam nawet, jak wyglądało życie przedtem. Nigdy nie byłam osobą robiącą zdjęcia, ale jestem prawie pewna, że pamięć w moim telefonie jest pełna jej fotek oraz jej zdjęć z Milo. On też pstryka swoje.
– MILO! Mam cycka na wierzchu. Mógłbyś, proszę, nie robić teraz zdjęcia? – Ś
















