Punkt widzenia Bronxa
Gdy tylko mój ochroniarz, Tyree, powiedział mi, że jakaś omega próbuje dostać się do mojego apartamentu, opuściłem przyjęcie i popędziłem na górę. Mój wilk, Saint, ponaglał mnie do pośpiechu.
„Coś jest nie tak. Musimy do niej dotrzeć teraz”, warknął.
Nie trzymam w apartamencie żadnych tajemnic watahy, ale to nie znaczy, że chcę, aby obca osoba wchodziła tam bez mojego pozw
















