Rozglądam się i dostrzegam pomarańczową poświatę ognia w salonie. Biegnę do drzwi sypialni i widzę, że pomieszczenie jest już pochłonięte przez płomienie. Sztuczne drzewko, które Ashley ustawiła na Przesilenie Zimowe, wygląda, jakby się topiło, wydzielając toksyczne opary pośród gęstniejącego dymu. Niektóre gałęzie zaczynają się palić. Słyszę krzyki ludzi na korytarzu.
O Bogini. Musimy się stąd wy
















