Dziwnie to zabrzmi, ale czuję się bardziej sobą niż kiedykolwiek wcześniej. Prawie tak, jakby to była osoba, którą zawsze miałam być. W większości czuję się pewniejsza siebie i zauważam, że zazwyczaj jestem całkiem szczęśliwa. Bronx mówi, że widzi różnicę i uwielbia widzieć mnie w tak dobrym nastroju.
Jedyne, czego brakuje, to Lex. Brak jej obecności, by dzielić ze mną nowe, szczęśliwe życie, jest
















