Perspektywa Bronxa
— Kas, kochanie, jesteś pewna, że nie mogę powiedzieć nic, co odwiodłoby cię od tego pomysłu? Naprawdę czuję, że potrzebujesz więcej czasu, zanim spróbujemy tego ponownie. — Blokuję drzwi do naszego apartamentu z bezradnie uniesionymi rękami. Wciąż jest zdenerwowana po niedzieli, co jest do niej zupełnie niepodobne. Zazwyczaj jest dość wyrozumiała i chce przegadać sprawy, gdy ty
















